Przygotowania do tego wydarzenia trwały prawie rok. Hasło o spotkanie- zlot, zostało podchwycone przez rzeszę prawdziwych fanów Marka Grechuty, i co najważniejsze, doszło do skutku.
O godzinie 18.15 pod wieżą ratuszową na Rynku Głownym w Krakowie, nastąpiło pierwsze spotkanie fanów Marka Grechuty, skupionych wokół strony "Korowód". Grupa okazała się niezbyt liczna, ale wymieńmy tych którym nie straszne odległości i wszelkie przeszkody. Na miejsce zbiórki dotarli, Panie i Panowie: Marta z Krakowa, Jolanta z Sanoka, Ela z Poznania, Jacek (dzek) z Jeleniej Góry, Małgorzata i Magda (Ysandra) ze Świdnicy, Jolanta, Piotr i Kasia z Łodzi oraz Grażyna, Ola i Dariusz ( daeclan) z Żar. Kilka minut rozmów, wspólna fotografia i grupa udaje się na koncert "Przyjaciele dla Marka".
Koncert odbył się z opóźnieniem, ale ostatecznie rozpoczął się przed godz.20. Występ miał bardziej kameralny charakter niż np. wcześniejsze formuły festiwalowe. Koncert poprowadzili wspólnie Grzegorz Turnau i Jan Kanty Pawluśkiewicz. Na początku przywitani zostali goście szczególni, min. Anna Wójtowicz, Tadeusz Kalinowski, Leszek Aleksander Moczulski. Kolejnym punktem była rozmowa Grzegorza Turnaua z Danutą Grechutą i Wojciechem Majewskim. Po tym wstępie na scene wyszli muzycy.
Jako pierwszy wystapił zespół Harlem, który zaprezentował dwa utwory "Świat w obłokach" i "Gdzieś w nas". Kolejne występy były przerywane jazzowymi interpretacjami Kwintetu Majewskiego, co miało tą zaletę, że bardziej urozmaicało cały koncert. Stanisław Soyka wykonał min. utwór "Odkąd jesteś", Edyta Geppert "Śnij bajki śnij" i "Wolność", Zbigniew Wodecki "Kantatę" ( świetne wejście pod koniec utworu Grzegorza Turnaua). "Kraków" w wykonaniu grupy Myslovitz zabrzmiał wręcz psychodelicznie, i muszę przyznać że podczas wykonywania tego utworu prawie zamarłem. Po kolejnym wejściu Kwintetu Majewskiego, zabrzmiał znakomity "Motorek". Ta piosenka obok "Dni, któych nie znamy" brzmi szczególnie, kiedy w chórku słychać Jana Kantego Pawluśkiewicza.
Później był "Gaj" kiedy to do wspólnego śpiewania dała namówić się publiczność. Momentem szczególnym było odtworzenie z playbacku piosenki "Całe życie przed tobą" w wykonaniu Marka Grechuty. Powiem tylko, a pewnie będzie to opinia nieodosobniona, że ciarki przeszły mi po całym ciele.
Koncert nabierał coraz wyższej temperatury, a swoje apogeum osiągnął w finale, kiedy to Grzegorz Turnau i muzycy całkiem spontanicznie zagrali "Dni, których nie znamy" i "Nie dokazuj". Koncert dobiegł końca.
Klub Dziennikarzy "Pod Gruszą".
Po koncercie cała grupa udała się do Klubu Dziennikarzy "Pod Gruszą". Odeszła jedna krakowianka Pani Marta, a na miejscu zastąpiła ją inna mieszkanka grodu Kraka - Kasia. Po przybyciu na miejsce Barbary Romaniszyn rozpoczęła się "część oficjalna" naszego spotkania. Barbara Ramaniszyn przyniosła ze sobą księgę gości, do której wpisali się uczestnicy spotkania. Następnie w podziękowaniu za całą organizację naszego spotkania, społeczność "Korowodu" wręczyła Barbarze Romaniszyn obraz olejny przedstawiający Marka Grechutę i plakat z podpisami wszystkich uczestników.
Następnie rozpoczęła się część nieoficjalna, rozmowy, wspólne słuchanie piosenek Marka, a wszystko to we wspaniałej sali, w której swoje wczesne piosenki tworzył Marek Grechuta. Króką przemowę do uczestników zlotu wygłosił Pan Wojciech Marchewczyk, dyrektor klubu.
Do uczestników naszego spotkania dołączyli wkrótce uczestnicy koncertu - Prof. Rafał Marchewczyk i grupa Harlem. Rozmowy, rozmowy i nikt nie zauważył że minęła godz. 2 w nocy. Po tej godzinie grupa jeszcze raz okrążyła Rynek Główny i rozeszła się do swoich hoteli.
9.10.2007
Drugi dzień zlotu, wspólne wysłuchanie hejnału i utworu "Ocalić od zapomnienia" z wieży Kościoła Mariackiego, przemarsz na Cmentarz Rakowicki
Przed Kościołem Mariackim zebrał się spory tłum słuchaczy, który najwyraźniej przybył dla tego niecodziennego wydarzenia. Obok nas uwijali się dziennikarze różnych stacji radiowych i telewizyjnych. Kiedy hejnalista zakończył granie, rozległy się brawa licznych słuchaczy.
Nasza grupa udała się następnie na Cmentarz Rakowicki, aby uczestniczyć w odsłonięciu popiersia Marka Grechuty. Impreza rozpoczęła się kilka minut po 13. Wśród uczestników tego wydarzenia można było zobaczyc min. Michała Póltoraka, Pawła Ścierańskiego, Olę Maurer. Całość rozpoczęła Danuta Grechuta, następnie przemawiała autorka pomnika pani Prof.Małgorzata Olkuska, której fragment wypowiedzi udało nam się zarejestrować "Chciałam pokazać Marka Grechutę w romantycznym klimacie, takim jak większość jego piosenek. Jasna, pogodna kolorystyka pomnika odzwierciedla jego delikatną osobowość" - wyjaśniła autorka rzeźby
Po poświęceniu pomnika, członkowie grupy Anawa zagrali "Dni których nie znamy".
Tak zakończyłay się oficjalne obchody upamiętniające postać Marka Grechuty, w których uczestniczyła min. grupa skupiona wokół strony "Korowód".
Do zobaczenia za rok!