Marek Grechuta przyszedł na świat 10 grudnia 1945r. w Zamościu, przy ul.Grodzkiej 7. W 1953 r. na krótko wraz z rodzicami przenosi się do podwarszawskich Chylic. Tam właśnie pobiera pierwsze nauki gry na fortepianie, których udziela mu pan Szołajski, miejscowy organista. Do Zamościa powraca w roku 1957, zaczyna naukę w I Liceum Ogólnokształcącym im.J.Zamoysiego. Tam tez zakłada pierwszy zespół rockandrollowy, w repertuarze którego znajdowały sie piosenki Elvisa Presleya, Paula Anki i Franka Sinatry. W drugiej klasie liceum, Marek postanawia po ukończeniu szkoły rozpocząć studia na wydziale architektury. W 1963 r. Marek zdaje maturę i przenosi się do Krakowa.
Zaczął studiować architekturę na Politechnice Krakowskiej, był min. uczniem prof. Wiktora Zina ( "wiele razy na wykładach, sprawiał wrażenie że wszystko wokół niewiele go interesuje, patrzył daleko gdzieś przed siebie...")
Narodziny gwiazdy ?
Droga ku sławie Idąc za ciosem Marek Grechuta i
Jan Kanty Pawluśkiewicz nagrywają drugą płytę pt."Korowód".
Album ten, uznawany jest do dzisiaj za jeden z najważniejszych
w historii polskiej muzyki rozrywkowej. Materiał na ta płytę składa
się nie tylko z piosenek, bowiem znajdują się tam min. dwie małe
suity ,"Introdukcja" której autorem jest Marek Jackowski( już wówczas
zafascynowany kulturą wschodu, i "Nowy radosny dzień" autorstwa
Jana Kanteg Pawluśkiewicza. Oprócz tego zawiera dwie
piosenki uważane za hymny pokoleniowe, i jednoczesnie
najważniejsze utwory Marka Grechuty - "Świecie nasz" i
tytułowy "Korowód". Ta kombinacja protest songów, uzupełniona
pięknymi lirycznymi piosenkami "Ocalić od zapomnienia" i
"Dni, których nie znamy" przyczyniły się do wielkiego sukcesu
albumu, a z Marka Grechuty uczyniły gwiazdę pierwszej wielkości.
Ten etap kariery zamknął sukces w postaci głównej nagrody Ministra Kultury i Sztuki na opolskim festiwalu w 1971r.
za piosenkę "Korowód". To ciągłe pasmo sukcesów, zostało nieoczekiwanie przerwane. Jak sam artysta podkreśla, za dużo było indywidualności w zespole, aby formacja mogła trwać w nienaruszonej formie.
W innej epoce muzycznej
Kolejna płyta nagrana z udziałem grupy WIEM, nosiła tytuł
"Magia obłoków" i różniła się od swojej poprzedniczki
bogatszym brzmieniem. Trzeba zaznaczyć, iż skład grupy uległ
całkowitej zmianie, była to grupa nowych muzyków której
przewodniczył Antoni Krupa. "Magia obłoków"
to płyta typowo jazz-rockowa, czy też art-rockowa na której
znalazła się suita "Spotkania w czasie" pochodząca z filmu
"Tumor Witkacego. Flirt Marka Grechuty z muzyką jazzowo-rockową
urwał się w roku 1975, kiedy to ponownie podjął współpracę z
Janem Kantym Pawluśkiewiczem
Szalona lokomotywa
okres Piwniczny
Kolejną pozycją w dorobku Marka Grechuty stała się płyta oparta
na wierszach-erotykach Bolesława Leśmiana, wydana w roku 1984.
Współautorką tej bardzo ciekawej pozycji była Krystyna Janda, która
zresztą namówiła Marka do napisania muzyki pod cykl
pt." W malinowym chruśniaku". Wspaniała muzyka powstała w Warszawie
na Woronicza, gdzie wówczas przebywał Marek Grechuta, i
trudno uwierzyć że artysta napisał ją w kilka dni. Płyta zaskakuje,
urzekającym, bardzo delikatnym i wyrafinowanym brzmieniem, a także
wspaniałą wokalizą duetu Grechuta-Janda. W projekcie nie
towarzyszyła Markowi tym razem "Anawa", lecz zespół pod dyrekcją
Janusza Gajcy. Pewna powtarzalność wydawania
płyt - czyli okres 3 lat- miał się powtórzyć po raz kolejny, gdy
w roku 1987 ujrzała światło dzienne płyta pt."Krajobraz pełen
nadziei". Materiał zebrany na płytę różnił się od ostatnich
wydań, i był powrotem do dawnego stylu, na który składały się
niepowiązane tematycznie utwory. W tym czasie Marek Grechuta zaczął
występować za granicą w krajach Zachodnich, w Australii,
Stanach Zjednoczonych i wielu innych. Te podróże staną się później żródłem
i głównym tematem jego przyszłej płyty. Występując w Piwnicy
Schyłek kariery Po roku 1995 Marek Grechuta zredukował ilość występów,
chociaż cały czas uczestniczył w życiu estradowym. 15 grudnia 2001 r.
Marek Grechuta otrzymał pierwszą w swojej karierze "złotą płytę
za album "Dni, których nie znamy", na który składały się
najlepsze piosenki artysty. W tym samym czasie firma Pomaton, postanowiła
wznowić i wydać w formie CD wszystkie płyty Marka Grechuty. Ta decyzja
pozwoliła młodym fanom na zapoznanie się z całym, niezwykle bogatym
dorobkiem krakowskiego piosenkarza.
9 pażdziernika 2006 r. Polskę obiegła wiadomość o śmierci Marka Grechuty. Wszystie stacje telewizyjne i radiowe przekazały ten fakt w czołowce doniesień. Kochała Go cala Polska.....
Na studiach poznaje Jana Kantego Pawluśkiewcza, z którym komponuje pierwszą piosenkę "Pomarańcze, mandaryki". Spotkanie z Janem Kantym miało dla Marka ogromne znaczenie, ponieważ pozwalało mu poznać tajniki wiedzy muzycznej. Pod koniec 1966r. Marek Grechuta, Jan Kanty Pawluśkiewcz i Tadeusz Kalinowski postanawia założyć kabaret, w programie którego znależć się miały oprócz skeczy - liryczne piosenki.
Ten niby teatrzyk, niby kabaret zaczął występować pod szyldem "Anawa"
w studenckiej piwnicy "Bambuko". Pierwszy poważny sukces przyszedł
wraz z występem na Festiwalu Piosenki Studenckiej w 1967r. Festiwal
ten wygrała co prawda młoda studentka z Warszawy - Maryla Rodowicz,
lecz zaraz za nią uplasował się Marek Grechuta. Finał konkursu
transmitowała Telewizja Polska, dzięki której młodego studenta
architektury mogła zobaczyć cała Polska.
Drugim ważnym wydarzeniem w biografii Marka Grechuty był występ
na festiwalu FAMA gdzie młody artysta zdobył II nagrodę. Te dwa
sukcesy otworzyły mu drogę, do występu na najważniejszej wówczas
imprezie, jakim był festiwal w Opolu.
Swój debiut opolski Marek Grechuta uczcił zdobyciem Nagrody Dziennikarzy za wykonanie utworu
"Serce". Po opolsim debiucie w 1968r. popularność Marka Grechuty wyraźnie wzrosła, posypały się propozycje koncertów.
W kolejnym roku dorzuca kolejne wyróżnienie - nagrodę TVP za utwór "Wesele". Jeszcze tego samego roku, gra epizod w filmie Andrezja Wajdy - "Polowanie na muchy".
W 1970 r. nastapił fonograficzny debiut Marka Grechuty i grupy Anawa, w postaci albumy "Marek Grechuta & Anawa".
Płyta była mieszanką
piosenek o zabarwieniu kabaretowo-lirycznym, uzupełniona
neobarokowym brzmieniem, tak charakterysycznym - jak się później
okaże dla formacji "Anawa".
Marek Grechuta i Jan Kanty Pawluśkiewicz rozstają się, rozwiązana
zostaje formacja "Anawa" ( Marek Jackowski i Jacek Ostaszewski
powołują grupę OSJAN). Marek Grechuta organizuje własny zespół - WIEM,
którego rozwinięcie ( W innej epoce muzycznej )
ma zrywać
z dotychczasowym brzmieniem jaki kojarzony był z Anawą.
Zespół jaki skompletował Marek Grechuta, opierał się na muzykach
o rodowdzie rockow- jazzowym i taka jest pierwsza płyta jaką nagrał
Marek Grechuta z nowym zespołem. Album wyszedł w roku 1972 i nosił
tytuł "Droga za widnokres" . Wyróżniał
się ascetycznym brzmieniem, opartym przede wszystkim na
instrumentach perkusyjnych, i w zasadzie nie miał nic wspólnego
z dotychczasowymi dokonaniami Marka Grechuty. Ciężar został przestawiony kosztem muzyki na warstwę literacką.
Oprócz brzmienia, zmianie uległa równiez fraza
tekstowa, Marek Grechuta oparł się bowiem na wierszach poetów
współczesnych, takich jak Wincenty Faber czy Tadeusz Nowak.
Nowa formuła była sproym zaskoczeniem dla odbiorców, jednak sam album odebrano bardzo życzliwie, czyniąc go jednym z najważniejszych dokonań Grechuty.
Jan Kanty Pawluśkiewicz zainteresował Marka Grechutę Witkacym, i namówił go do napisania muzyki pod
teksty "geniusza Tatr". Reaktywowano
"Anawę" w skład której weszli oprócz Pawluśkiewicza min. bracia
Ścierańscy.
Na festiwalu w Opolu w 1975 r. podczas imprezy towaryszącej "polska poezja śpiewana" zaprezentowano po raz pierwszy fragmenty Witkacego. Swoisty sondaż wypadł pomyślnie i prace ruszyły dalej.
Premiera przedstawienia odbyła się w Teatrze STU, reżyserem
widowiska był Krzysztof Jasiński. Cały spektakl w którym
brał udział Marek Grechuta, Maryla Rodowicz, Alibabki, Halina Wyrodek, Jerzy Stuhr, Włodzimierz Jasiński
tancerki, połykacze ognia itd. miał niezwykłą jak na tamte
czasy oprawę. Finalnym momentem był
wjazd na scene wielkiej skrzydlatej lokomotywy. Widowisko było
wystawiane min. w katowickim Spodku, poznańskiej Arenie,
przy kompletach publiczności, natomiast w miastach nie
posiadających wielkich hal, wystawiany był w wielkim namiocie cyrkowym.
Materiał został wykorzystany do płyty "Szalona lokomotywa" która
tak samo jak przedstawienie odniosła spory sukces.
Po sukcesie "Szalonej lokomotywy" drogi Grechuty i Pawluśkiewicza tak
samo jak w przypadku "Korowodu" rozchodzą
się.
Kiedy Marek po raz pierwszy pojawił sie w Piwnicy pod Baranami, Piotr Skrzynecki zapowiadając młodego artystę powiedział, iż ten występ nie wchodzi do rachunku. Juz po kilku latach po tym wydarzeniu, stwierdził że Grechuta jest najwybitniejszym artystą w tym kraju.
Od roku 1976 Marek Grechuta zaczął swoje występy w Piwnicy pod
Baranami.
Właśnie za namową Piotra Skrzyneckiego wziął udział
w przedstawieniu opartym na "Dziennikach" Gombrowicza.
Miał równiez swój własny recital podczas wieczoru bułgarskiego, a
z samą Piwnicą odbył kilka podóży zagranicznych.
Marek Grechuta związany był z Piwnica przez 10 lat pisząc i
komponując tam większość piosenek dla dzieci jak i cyklu "Śpiewające obrazy".
Marek Grechuta zafascynowany poezją Tadeusza Nowaka ( na płycie
"Droga za widnokres" utwór "Krajobraz z wilgą i ludzie" )
teraz postanowił wykorzystać wiersze tego poety do napisania muzyki
pod widowisko poetycko-muzyczne. Widowisko miało premierę podczas
Poznańskiej Wiosny Estradowej w roku 1979. Marek Grechuta został
wyróżniony główną
nagroda dla kompozytora festiwalu, natomiast fragmenty muzyki
znalazły się na płycie "Pieśni Marka Grechuty do słów Tadeusza Nowaka".
Mimo iż płyta często traktowana jest marginalnie ( jakże niesłusznie
!!!) wykazała cały kunszt kompozytorski Marka Grechuty. W dwa lata
pózniej wychodzi płyta pt."Śpiewające obrazy" inspirowana malarstwem
impresjonistów, których wielbicielm jest Marek Grechuta.
Sam artysta również chętnie sięga po pędzel. Swoje prace wystawiał
w Piwnicy pod Baranami, w galeriach w Tychach i Myślenicach.
W projekcie "Śpiewających obrazów", uczestniczyły dwie krakowskie
aktorki: Dorota Pomykała i Urszula Kiebzak. Stan wojenny,
zahamował na pewien czas życie kulturalne kraju, co oznaczało
również zastój w planach Marka Grechuty.
pod Baranami Marek Grechuta napisał wiele utworów dla dzieci, i
właśnie te piosenki zostały wydane na płycie "Piosenki dla dzieci i
rodziców". Jest to wyjątkowa pozycja w dorobku twórczym Marka Grechuty,
ponieważ artysta nie był dotychczas kojarzony z przekazem twórczym do
tak młodego słuchacza. W tym samym roku, Marek Grechuta zaskakuje fanów
po raz drugi, nagrywając powtórnie materiał z płyty "Droga za
widnokres", tym razem z grupą Anawa. W zamyśle chodziło o przypomnienie
nowemu pokoleniu, kultowego dzieła z roku 1972, które to istniało tylko
w wydaniu analogowym. Zmieniły się również aranżacje
poszczególnych piosenek, oraz brzmienie, nie tak ubogie jak na pierwowzorze.
W 1994 r. Marek Grechuta wydaje album "Dziesięć ważnych słów". Płyta jest swoistym drogowskazem moralnym i etycznym w nowej rzeczywistości politycznej, w której znalazała się Polska. Artysta przemówił jezykiem wartości, którymi kierował się w życiu, będąc sam niestety w tym przypadku mylnie interpretowanym.
Cały cykl został przyjęty entuzjastycznie, co zostało zauważone i nagrodzone
"Fryderykiem" czyli nagrodą polskiego przemysłu fonograficznego, za całokształt twórczości
. W czasie trwającego 40- jubileuszowego Festiwalu Piosenki Studenckiej
w Krakowie, Marek Grechuta i Jan Kanty Pawluśkiewicz zostali wyróżnieni
"Złotymi indeksami" za szczególne zasługi dla festiwalu i kultury
studenckiej.W dwa dni później w Teatrze Słowackiego odbył się
uroczysty koncert poświęcony twórczości Marka Grechuty, a piosenki
solenizanta śpiewali min. Maryla Rodowicz, Katarzyna Groniec, Wiktor Zborowski i
inni.4 grudnia 2003 roku ukazał się ostatni studyjny album Marka Grechuty pt."Niezwykłe miejsca". Był to już trzeci tematyczny album artysty, który tym razem śpiewa o miejscach które są mu bliskie czy też wywarły na nim wrażenie. Pogarszający się stan zdrowia wpłynął na zawieszenie udziału w koncertach. Marek nagral jeszcze jedną piosenkę do tekstu Karola Wojtyły "Niech będzie Imię Twe błogosławione". Utwór znalazł się na płycie "Słowa". ( fragment piosenki w dziale "mulitmedia")
