|
Sony Music Polska Grechuta 2001
1. Wszystko dla twej miłości
Marek Dusza
Jazzowy Grechuta
Wojciech Majewski Od wielu lat fascynuję się twórczością Marka Grechuty. Początkowo byłem urzeczony nastrojem i poetyką Jego piosenek. Z czasem zorientowałem się, że to coś więcej niż wdzięczne, liryczne śpiewanie. Grechuta to piosenkarz, poeta, kompozytor, pianista, filozof, malarz, to charyzmatyczna postać sceniczna. Zrozumiałem, że ten wszechstronnie utalentowany twórca, stanowi niezwykłe trudne do zdefiniowania i zaszufladkowania, nieokiełznane zjawisko w kulturze polskiej. A ponieważ twórczością autora "Korowodu" zainteresowałem się jeszcze w czasach licealnych, to miała ona duży wpływ na kształtowanie się mojej osobowości. W związku z tym niezwykle się cieszę, że pierwsza firmowana przeze mnie jazzowa płyta jest rezultatem mojego artystycznego spotkania z Markiem Grechutą. Płyta pokazuje, iż Jego kompozycje - tak bardzo zrośnięte z oryginalnymi wykonaniami wokalnymi - mogą żyć własnym życiem np. w jazzowej wersji instrumentalnej. Okazuje się, że stanowi świeże źródło inspiracji dla jazzmanów. Dają możliwość wykorzystania jazzowej tradycji, jednocześnie zachowując to, co najważniejsze - ducha oryginału. Z natury rzeczy nagrany materiał pozbawiony jest warstwy literackiej i wokalnej, a słuchacz nie ma wątpliwości, że jest to Grechuta. W trakcie przygotowywania projektu widziałem, że bardzo ważnym elementem jest dobór artystów. Od razu pomyślałem o Tomaszu Szukalskim, światowej klasie saksofoniście, a zarazem największym mi znanym mistrzu nastroju, a także o Robercie Majewskim, którego niezwykła wrażliwość muzyczna oraz piękne, subtelne brzmienie dopełnia całości. Aranżując piosenki myślałem o wykorzystaniu walorów solistów biorących udział w projekcie. Dobierając repertuar chciałem zaprezentować muzykę Grechuty z różnych okresów Jego działalności kompozytorskiej. Są tu utwory najstarsze jak "Będziesz moją panią" (1968), "Ocalić od zapomnienia" (1971), a także nowsze, począwszy od "Zmienionaż po rozłące", "Zazdrość moja" (1980), aż po "Miłość".
W trakcie opracowywania poszczególnych utworów przekonałem się o wielkiej uniwersalności Grechuty jako kompozytora, gdyż estetyka i głębia artystyczna Jego twórczości nie mieści się w ramach szeroko rozumianej piosenki czy tzw. "muzyki rozrywkowej", a niektóe melodie mogłyby stanowić główne tematy nawet muzyki klasycznej. Dlatego też, aranżując program, nie mogłem powstrzymać się od zastosowania elementów muzyki minionych wieków, zwłaszcza romantycznej i ekspresjonistycznej (np. "Ocalić od zapomnienia", "Wyszło z boru"/"Zazdrość moja", "dzieciństwo moje"). Program zawiera również elementy czystego jazzu (Bedziesz moją panią", "MIłość" ). ...Niedawno słuchałem pierwszej autorskiej płyty Wojtka Majewskiego z aranżacjami jazzowymi piosenek Marka Grechuty. Doskonale znam oryginały tych utworów, były one kiedyś bardzo popularne, a teraz muszę przyznać, że zostałem bardzo mile zaskoczony nowym ich brzmieniem i charakteem. Wojtek Majewski wydobył z muzyki Marka Grechuty najistotniejsze elementy ozdabiając je wspaniałymi jazzowymi solówkami w wykonaniu czołowych polskich muzyków. Wróżę płycie duży sukces, również komercyjny ponieważ zawiera wielką dawkę lirycznego romantyzmu, a Polacy są przeciez liryczni i romantyczni. Gratulacje. Zbigniew Namysłowski
![]() ![]() ![]() Primo: trzeba mieć nie lada fantazję, aby dokonać stosownego i koniecznego retuszu zbliżającego nas do właściwych kręgów. Secundo: trzeba być zafascynowanym samym pierwowzorem, żeby go przy okazji nie spaskudzić. Tertio: trzeba być rasowym jazzmanem, aby nie powstało z tego wynaturzone dziwadło. Wojtek Majewski najwyraźniej fantazję ma. Wiem, że autentycznie kocha Grechutę i nie raz już potwierzdił, że jest rasowym jazzmanem. A jego partnerzy... miejmy zaufanie do nazwisk, które autentycznie gwarantują niemodne już hasło "...ja nie wypuszczę braku !...". Biorąc pod uwagę, że jest to jego płytowy debiut w roli leadera można ten start określić jako Wejście Smoka. Jan Ptaszyn Wróblewski
![]() ![]() ![]() Czesław Niemen
|