Istvan Grabowski o Marku Grechucie
Nazywają go bardem poetyckiej nuty. Mimo upływu lat sztuka Marka Grechuty nie starzeje się .Jest wciąż świeża atrakcyjna, odwołująca się do naszej wyobrażni.
Kiedy 17 lat temu student z twarzą cherubinka wyśpiewywał na Festiwalu Piosenki i Piosenkarzy Studenckich swoje
"Serce" i "Tango Anawa" nikt zapewne nie przypuszczał , że jego flirt z estradą nie zakończy się po jednym sezonie. Grechuta przetrwał różne mody. Nagrał 7 płyt
długogrający , trzykrotnie triumfował w Opolu i odbył ponad 2 tysiące koncertów w kilkunastu krajach . Tym samym na stale wpisał się do historii polskiej muzyki rozrywkowej
jako wokalista , kompozytor , aranżer i twórca niebagatelny .
Jego głębokie przywiązanie do poetyckich strof nie narodziło się w chwili wstąpienia do kabaretu
"Anawa" . Jeszcze będąc uczniem zamojskiego liceum wykazywał dużą wrażliwość na poezję .
I choć w jego burzliwej biografii artystycznej nie zabrakło jazz - rockowych eksperymentów
, to przecież powrócił do dawnego kameralnego stylu , nieodłącznej "Anawy" , dającej oparcie w poetyckich wycieczkach.
do ogrodów muzycznej rozkoszy . W delikatnych , pełnych ciepła utworach Marka Grechuty jest coś z magii
i artystowskiego nawiedzenia . Tworzy on wciąż rzeczy pasjonujące , dalekie od sztampy , wruszające i dające powody do zadumy.
Trudno byłoby mi wybrać jeden ulubiony przebój tego mistrza nastroju . Miał ich bowiem w ciągu tych 17 lat niemało
i większośc stała na bardzo wysokim poziomie stradowego rzemiosła .
Odtwórca "Korowodu" i "Świecie nasz" nie szarżuje głosem na wzór młodych gwiazdorów rocka. Śpiewa spokojnie refleksyjnie ,
momentami nawet deklamuje tekst . tekst pochodzi z tomiku "Bedziesz się uśmiechać " wydanego w 1985 r. przez wydawnictwo KALAMBUR . Orginalny tekst ukazał się w 1983 w "Słowie Podlasia" . Tekst jest skrócony przez autora strony . |